Wizje twórcy
Stają się otoczkami (tak ja je nazywam), około których zaczynają się krystalizować tzw. wizje. Zaczątkiem takiej wizji może być byle co. Spostrzeżenie, idea, rym, oderwane słowo, skojarzenie. Trudno jest opisać taką wizję. Istota jej polega na ogólnym metaforyzowaniu rzeczywistości naturalnej. Nie ma ona charakteru wyłącznie wizualnego, jest raczej układem pewnych przedłużonych poza rzeczywistość naturalną dominant czy energii, wytwarzających wokół siebie jakby pole elektromagnetyczne czy sfery klimatyczne. Żywot takiej wizji, która dość wcześnie ma tendencję wyodrębniania się w organizm o charakterze idealnym, jest nieraz bardzo długi. Niektóre żyją w tej fazie całymi latami. Inne giną momentalnie, o ile po dłuższym okresie czasu znowu nie zmartwychwstaną. Niektóre długo są nieokreślone i mętne. Inne formułują się w dość wyraziste obrazy. Niektóre są gwałtowne i od razu domagają się zrealizowania w jakiś wyraz zewnętrzny,- inne zadowalają się swym bytem idealnym. Jedne nabierają coraz większej dynamiki, rozwijają się wspaniale i stają się potem poematem, inne zapowiadają się rewelacyjnie i wspaniale, później trywializują się, rozpraszają, kończą samobójstwem.
Odczucia czytelnika .